Coraz więcej gospodarstw domowych w Polsce decyduje się korzystać z alternatywnych źródeł energii. Dziś bliżej przyjrzymy się jednemu z nich, tj. energii słonecznej. Określimy jej potencjał teoretyczny, techniczny i ekonomiczny. Sprawdzimy też, jak Polska wypada na tle innych, europejskich krajów w kontekście eksploatacji odnawialnych źródeł energii. Zapraszamy do lektury!
Potencjał energii słonecznej
Zasoby energii słonecznej można podzielić na teoretyczne, techniczne i ekonomiczne. Co kryje się pod tymi pojęciami? Postaramy się wyjaśnić poniżej. Potencjał teoretyczny określa ilość energii możliwej do wykorzystania przy założeniu, że pozyskiwanie energii odbywa się bez jakichkolwiek strat (innymi słowy mówiąc – przy 100% sprawności). Wskaźnik ten zakłada ponadto, że całość promieniowania słonecznego służy wyłącznie produkcji energii elektrycznej. Żaden z tych warunków nie jest możliwy do spełnienia (w rzeczywistości na wszystkich etapach pozyskiwania energii słonecznej notujemy straty ciepła), a tym samym wskaźnik ten nie stanowi wiernego odzwierciedlenia realnej sytuacji.
Drugi z wymienionych wskaźników czyli potencjał techniczny uwzględnia już sprawność dostępnych technologii pozyskiwania energii, możliwości jest magazynowania oraz położenie geograficzne. Jesteście ciekawi jaką wartość przybiera w Polsce? Odpowiadamy – jest sto razy wyższy niż zapotrzebowanie na energię liczone w skali całego kraju.
Potencjał ekonomiczny stanowi składową potencjału technicznego. Uwzględnia takie składowe jak: ceny paliw, dotacje czy wysokość podatków, co składa się na opłacalność inwestycji w określoną dziedzinę energii (w tym konkretnym przypadku w energię słoneczną). Potencjał ekonomiczny energii elektrycznej nie napawa już takim optymizmem jak wspomniany wyżej potencjał techniczny i jest blisko 750 razy niższy niż zapotrzebowanie na energię w Polsce. W naszym kraju odnawialne źródła energii wciąż traktuje się jeszcze trochę po macoszemu.
Dla porównania w Niemczech w 2016 roku same tylko elektrownie wiatrowe i słoneczne wyprodukowały równowartość ¾ zużycia energii elektrycznej w Polsce.